Ściemniam

Początek roku szkolnego, klienci po wakacjach się ożywili i to wszystko nie pomaga wygospodarować czasu na rozbudowę pulpitu. Nie mam też za bardzo czasu z niego korzystać. Jednak miko22 znowu mnie zainspirował i ruszyło się co nieco w projekcie.

Zmodernizowana płytka sterowania lampką z możliwością jej przyciemniania

Zmodernizowana płytka sterowania lampką z możliwością jej przyciemniania

Chodziła za mną już dawno chęć ożywienia kolejnych elementów. Wydawało się, że najprościej będzie z hebelkami ściemniania lampek i oświetlenia mierników. Zastanawiałem się jak do tego podejść i jak najmniej przerabiać to co już zostało zrobione i działa. Myślałem o użyciu jakichś dodatkowych rezystorów, później pojawił się pomysł użycia dostępnego w używanym przeze mnie zasilaczu komputerowym napięcia 5V. Myślałem, że da się podać zamiennie 12V lub 5V na wejście płytki sterującej lampką, jednak nie pomyślałem, że do zadziałania cewki przekaźnika konieczne jest 12V i na 5V nie zadziała.

No to kolejny pomysł zakładał dodatkowy układ z przekaźnikiem, jednak na szczęście upadł zanim pojawił się prototyp i skończyło się na drobnej modernizacji gotowych już płytek sterowania lampkami. Obyło się bez przelutowania elementów, a jedynie musiałem inaczej przeprowadzić dwie ścieżki (pojawił się niestety pajączek w postaci dwóch przewodów) i dodać jedno dodatkowe złącze podające zamiennie 12V lub 5V z zasilacza. Na pierwszy ogień testów poszła lampka czuwaka. Na szczęście wszystko poszło zgodnie z planem i po drugim wieczorze lampki CA i SHP można elegancko przyciemnić przełączając stosowne hebelki.

Zmodyfikowana płytka zasilania lampki umożliwiająca ściemnianie (podłączenie napięcia 12V i np. 5V)

Zmodyfikowana płytka zasilania lampki umożliwiająca ściemnianie (podłączenie napięcia 12V i np. 5V)

W kolejce czekają pozostałe lampki, ale wymaga to zmodernizowania jeszcze kilku płytek sterowników dla każdej z nich i powiszenia nad pulpitem w dość niewygodnej pozycji podczas ich podłączania. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku wszystkie lampki będzie można przyciemnić i wybrać się na szlak ciemną nocą.

Powyższe rozwiązanie jak i cała koncepcja niezależnych płytek pociągała za sobą konieczność stosowania plątaniny przewodów. Aby nad tym jakoś zapanować powstał w końcu SZK.

Podświetlenie manometrów po włączeniu przyciemniania

Podświetlenie manometrów po włączeniu przyciemniania

Ściemnianie dotknęło również podświetlenia mierników. Tu nie było możliwe zastosowanie zasilania 5V bo wtedy niestety użyte diody nie są w stanie w ogóle się zapalić. Wykorzystując potencjometr 10k ustaliłem wartość

dodatkowego rezystora, który będzie włączany w obwód zasilania diod po włączeniu hebelka przyciemniania. Miejsce potencjometru zajął już stosowny rezystorek i przełączając kolejny hebelek można złagodzić dość intensywne, zwłaszcza podczas nocnej służby, oświetlenie przyrządów pomiarowych.

Oświetlenie diodowe robi się szybko, ale daleko mu do ideału, dlatego te „nowoczesne” źródła światła muszą w końcu ustąpić tradycji. Tak powstał SPMM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kod antyspamowy *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.