Nie ma cudów?

Prawie rok temu pisałem o noworocznym prezencie, tym razem „Mikołaj” nie chciał być gorszy. Opisując moje zmagania z budową elementów pulpitu, kilka razy zwracałem uwagę, że żałuję pozostawienia wielu interesujących elementów w złomowanej ET41-135 w tym najważniejszego – kolumny nastawników. Moja własna konstrukcja musiała dać radę i w sumie byłem z niej zadowolony, bo jak […]

Czytaj dalej


Występy publiczne

Minęło kilka lat od ostatniej i jak na razie jedynej prezentacji mojego pulpitu w Lubinie. Przyszedł zatem czas na kolejną wyprawę. Mimo tego, że pierwotna koncepcja budowy pulpitu przewidywała jego mobilność to jednak demontaż i wyniesienie z piętra domu nie było łatwe. Zawsze istnieje ryzyko uszkodzenia jakiegoś elementu lub połączenia elektrycznego, więc uruchomienie w docelowej […]

Czytaj dalej


XIV Parowozjada

I co by tu napisać?… To pytanie zawsze pojawia się w mojej głowie po każdej tego typu imprezie. Spędziłem kilka godzin w samochodzie, żeby pojawić się w sierpniowe przedpołudnie i znaleźć jakieś przyzwoite miejsce do parkowania. To zadanie zostało zrealizowane zgodnie z planem. Dalej to już poszło tradycyjnie. Trzeba przywitać się z kilkoma znajomymi, pogadać […]

Czytaj dalej


XXV Parada Parowozów

Minął kolejny rok i majowy weekend się przybliżył. Nie liczyłem na specjalne, wyjątkowe niespodzianki. W końcu maszyn w Polsce nie ma wiele i każda impreza gości mniej więcej ten sam zespół artystów. Liczyć mogłem jedynie na bardziej restrykcyjne służby porządkowe i szukanie nowej miejscówki. Zapach dymu, pary, ten niesamowity dźwięk, drżąca ziemia pod kołami i […]

Czytaj dalej


Noworoczny prezent

Miesiące mijają, a czasu na przyjemności nie przybywa. Trudno też o części, którymi mógłbym uzupełnić braki w pulpicie i jego okolicy. Nie spodziewałem się zatem, że dostanę taki noworoczny prezent. Kolejny raz muszę przyzanć (wcześniej pisałem o tym przy pozyskaniu prękościomierza), że są na tym świecie dobrzy ludzie i wirtualne znajomości mogą owocować w realu.

Czytaj dalej