Noworoczny prezent

Miesiące mijają, a czasu na przyjemności nie przybywa. Trudno też o części, którymi mógłbym uzupełnić braki w pulpicie i jego okolicy. Nie spodziewałem się zatem, że dostanę taki noworoczny prezent. Kolejny raz muszę przyzanć (wcześniej pisałem o tym przy pozyskaniu prękościomierza), że są na tym świecie dobrzy ludzie i wirtualne znajomości mogą owocować w realu.

Czytaj dalej


XXIV Parada Parowozów

Ostatnie dni nie napawały optymizmem jeśli chodzi o pogodowe prognozy. W zasadzie nie było dnia bez deszczu i temperatura także nie rozpieszczała. Z pewnymi obawami przygotowywałem się do wyjazdu. Nadszedł w końcu sobotni poranek i ruszyliśmy tradycyjnie w drogę do Wolsztyna. Ciężkie ołowiane chmury nie pozostawiały złudzeń. Kilkadziesiąt kilometrów przed celem niespodziewanie niebo stało się […]

Czytaj dalej